

Zbocza górskie są dla naukowców bogatym źródłem wiedzy na temat tegOy w jaki sposób kształtuje się wygląd powierzchni naszej planety. Badając zbocza można się dowiedziećy co jest przyczyną erozji gleb oraz osuwania się wielkich mas gruntu. Dzięki wiedzy uzyskanej w trakcie obserwacji zboczy górskich udało się uniknąć wielu niebezpiecznych katastrof.
Wpaździerniku 1963 roku wezbrana woda przedostała się przez 266 metrową betonową tamę Vaiont w północnych Włoszech. Ściana wody o wysokości 70 metrów, niosąca ze sobą miliony ton mułu oraz okruchów skalnych, zalała położone nieopodal uzdrowisko Longarone, zabijając 2 tysiące osób. Późniejsze dochodzenie wykazało, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było osunięcie się do jeziora olbrzy-mich mas gruntu. Skały, które przedostały się do zbiornika retencyjnego, podniosły poziom wody, a ta z łatwością przelała się przez tamę. W trakcie osuwania się gruntu, skały staczają się w dół zbocza i mogą przebyć nawet kilka kilometrów. Jeżeli zbocze jest strome, a do tego przesiąknięte wodą, rozpędzone okruchy skalne dewastują wszystko, co spotykają na swej drodze. Tak wielkie katastrofy jak przerwanie tamy Vaiont zdarzają się na szczęście rzadko, warto jednak wiedzieć, iż są one powodowane przez te same czynniki co zwykłe osuwanie się ziemi na nachylonej powierzchni. W żadnym krajobrazie nie istnieje idealnie równa powierzchnia. Zawsze mamy do czynienia z mniej lub bardziej nachylonym zboczem. Może ono być strome lub łagodne, dzikie lub zagospodarowane przez człowieka.
Od wielu lat, geomorfolodzy, czyli naukowcy zajmujący się ukształtowaniem powierzchni Ziemi, prowadzą badania nad zjawiskami charakterystycznymi dla zboczy. Między innymi mierzą prędkość, z jaką cząstki gruntu przesuwają się w dół stoku. Jedną z metod wykorzystywanych do tego celu jest obserwacja ruchu słupków wbitych w podłoże na linii łączącej punkty, znajdujące się na tej samej wysokości. Ruchy głębszych warstw gruntu bada się za pomocą głęboko osadzonych drewnianych kołków, które jednak trudno jest później odnaleźć.
Geomorfolodzy próbują ustalić przy jakim kącie nachylenia grunt nie osuwa się, a także jak rodzaj skał oraz sposób ich ułożenia wpływają na zachowanie się zbocza.
Termin ten opisuje powierzchniowe ruchy mas skalnych, spowodowane działaniem siły grawitacji. Grunt osuwa się, gdy jego spójność oraz tarcie wewnętrzne zostaną przezwyciężone przez ciężar skał, gleby oraz zawartej w nich wody. Oznacza to, że grunt na zboczu osuwa się, jeśli wzrasta nacisk materiału skalnego na podłoże lub jeśli maleje spójność tego materiału, co może być spowodowane wieloma czynnikami. Jeżeli klif nad brzegiem morza zostanie podmyty przez fale, na część zbocza, znajdującą się bezpośrednio nad częścią wymytą, działa zbyt duży nacisk, co w konsekwencji prowadzi do zawalenia się tej części. To typowe dla wielu nadmorskich rejonów zjawisko można z łatwością zaobserwować w Normandii i w południowej części Wielkiej Brytanii.
Nacisk na podłoże wzrasta również wtedy, gdy zwiększy się ciężar materiału, który na nim spoczywa. Na przykład efektem obfitych opadów deszczu może być znaczne nasiąknięcie gruntu wodą, a co za tym idzie - zwiększenie jego ciężaru. Podobnie dzieje się, gdy lodowiec - wielka, ruchoma masa lodu - osadza na zboczu tzw. morenę, czyli zwały bloków skalnych i gruntu. Zmiany w ukształtowaniu powierzchni powodowane są także trzęsieniami ziemi i ruchami górotwórczymi oraz działalnością człowieka.
Do osłabienia zbocza może prowadzić na przykład budowa drogi biegnącej w poprzek nachylonej powierzchni. W 1966 roku, w trakcie prac prowadzonych przy budowie autostrady w Wielkiej Brytanii, usunięto fragmenty prehistorycznego osuwiska. Grunt, który spoczywał nieruchomo od 11 tysięcy lat, zaczął nagle zsuwać się w dół zbocza. Wobec zaistniałej sytuacji inżynierowie zmuszeni byli zmienić bieg autostrady i ominąć „niesforną" górę.
W przeciwieństwie do łatwo zauważalnych skutków działalności człowieka, na niszczącą pracę czynników naturalnych, takich jak woda, wiatr czy mróz postronny obserwator nie zwraca uwagi. Na obszarach zbudowanych z wapieni, woda z łatwością wsiąka w skałę. W efekcie następujących procesów chemicznych skała zostaje wymyta i powstają nowe formy skalne, przybierające czasem formę olbrzymich jaskiń. Dopóki strop takiej podziemnej jaskini nie zawali się pod swoim własnym ciężarem, mało kto zdaje sobie sprawę z jej istnienia.
Woda rozpuszcza nie tylko wapienie. Wprawdzie wymywanie skaleni z granitu nie prowadzi do powstania malowniczych jaskiń, jednak sukcesywnie je osłabia i czyni mniej odpornymi na naciski zewnętrzne.